Polsko - Węgierskie Towarzystwo Historyczne im.J.Piłsudskiego
T.H. Piłsudski  
  Pomnik Przyjaźni Polsko-Węgierskiej
  2OO6-2O13 2OO6 – 2O13 Przyjaźń polsko-węgierska liczy sobie ponad tysiąc lat. Czas jej trwania ubarwiały wielkie historyczne wydarzenia jak i zwyczajne ludzkie dzi
  2006. Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej
  Wolna Wszechnica im. św.Kingi
  Wydarzenia
  Co nowego?
  Aktualnie
  Newsletter
  po węgiersku
Co nowego?
Dzień Przyjaźni Polsko Węgierskiej czyli Zaproście mnie do stołu…. Zaproście mnie do stołu…János Kollár Zróbcie mi miejsce Między Wami Urszula Kollár Wspominajcie sobie Trudne lata Teresa Notz Powiedzcie otwarcie Co serdecznie boli… Hárs Gábor Zaproście nas do stołu…. Tych,którzy Dzień Przyjaźni Polsko Węgierskiej Wymyślili, przygotowali i tak dużo nad nim pracowali Zaproście mnie do stołu… Zróbcie mi miejsce Między Wami http://www.youtube.com/watch?v=yGfbRKb8uSE&feature=related
Kaktus w Ogrodzie
Urszula Kollár data 27.09.2008, o 00:29 (UTC)
 Kaktus w ogrodzie

czyli polemika do artykułu A.Straszewskiego p.t. "Polonijny ogród " w Głosie Polonii ..

Jedność?
Trudno określić przyczynę ale na całym świecie środowiska polonijne są delikatnie mówiąc bardzo zróżnicowane , niektórzy określają to dosadniej niezgodne. Jedności wśród Polonii raczej nie można spotkać – nawet ze świecą .Moim zdaniem jest to zjawisko dokładnie odpowiadające sytuacji w naszym kraju rodzinnym: w Polsce jest przecież niezliczona ilość partii, stronnictw, frakcji i stanowisk i TAM to jest normalne ale TU nie mamy do tego prawa ! To trochę tak jak w pochodzie pierwszomajowym – wszyscy musieli iść – chcieli czy nie -
manifestowali swą jedność .
I dzisiaj też niektórzy działacze polonijni zachowują się jak ” kaktus w ogrodzie”- z zapałem więziennego strażnika pilnują tej pseudo jedności i jakiekolwiek ”odchylenia” przyjmują jako zjawiska pejoratywne – podlegające bezwzględnej, kłującej krytyce.
Węgry nie są wyjątkiem. Tu też spotykamy jednostki – wyrocznie, prawie każde miasto posiada Polonusa , który uważa sie za ” sumienie Narodu” , wyrocznię w sprawie polskości i jedności .
Ciekawe co te osoby robiłyby dzisiaj mieszkając w tak bardzo “ frakcyjnej ”Polsce - czy też byłyby kłującymi kaktusami? Przecież tam kolców by im zabrakło!!

W tym miejscu pomimo obaw przed ”kolczyastymi” pozwolę sobie wyrazić pogląd , iż zamiast mówić o jedności - czy podziałach Polonii – pozwólmy jej być różnorodną i barwną - raczej szukajmy wspólnych celów i przedsięwzięć, które niezależnie od poglądów i podziałów można wspólnie realizowć – nikogo nie raniąc ” kolcami”.
Jest nas dużo dla każdego starczy miejsca: i dla starych i nowych organizacji. Nowe – to nie zagrożenie -raczej ośmielam się twiedzić, że tam, gdzie powstała ” konkurencja” znacznie ożywiło się życie polonijne , zmusiło do poszukiwania nowych pomysłów ,odrzucenia skostniałych ram ,
pobudziło do działania – spójrzmy choćby na ożywiną działalność starego ” Bema”.
Ważne abyśmy zrzeszeni w różnych organizacjach nauczyli się współpracować a nie zwalczać.

O samorządności

Wywody autora artykułu dot. wyborów do samorządów mniejszościowych są niepełne, gdyż
absolutnie pomijają historyczne realia pierwszych wyborów w 1994 roku – kiedy to właśnie nasi rodzinni Węgrzy – na nasze prośby pomagali tworzyć pierwsze samorządy mniejszościowe.
Przyczyna była prosta – brak obywatelstwa węgierskiego , jak słusznie zauważa autor artykułu, spośród wszystkich mniejszości –właśnie mniejszość polska w większości nie zabiegała o nadanie obywatelstwa węgierskiego - pewnie z powodu naszego silnego patriotyzmu, jeśli oprę się na własnym przykładzie.
Dlatego w wyborach 1994 roku polskich kandydatów z węgierskimi dowodami osobistymi musieli uzupełniać rodzinni Węgrzy – rezygnacja z tego rozwiązania była rezygnacją z dotacji dla mniejszości. Myślę , że intencje rządowe doskonale rozumieli i odpoowiednio
wykorzystali organizatorzy pierwszych wyborów, min, Dr.Konnrad Sutarski ,Pal Karoly i inni działacze cywilnych organizacji polonijnych (a tak naprawde organizacji otwartych- gdyż zgodnie z prawem , zwłaszcza jeśli chodzi o organizacje użyteczności publicznej - a inne na dziś prawie nie mają szansy w konkursach – w poczet członków , jeśli spełnia warunki statutu –zakceptowanego przez sąd węgierski)
Niestety postulaty aby obywatelom polskim zamieszkałym na Węgrzech przyznać statut mniejszościowy nie znajdują poparcia w kręgach węgierskich prawników , mało tego, ostatnio zastanawiano się do jakiej mniejszości zalicza się osoba z podwójnym obywatelstwem…?

Jednak analizując słynny spis ludności z 2OO1 roku oraz powstałe sammorządy mniejszości polskiej w ostatnich wyborach – wbrew twierdzeniom autora artykułu , ze zdumieniem możemmy stwierdzić, że zdecydowana większość samorządów powstała w miejscowościach, które w spisie ludności deklarowały swoją polskość : niektóre z nich : wszystkie dzielnice Budapesztu oprócz XXII dzielnicy, Miskolc 121 osób, Edeleny 48 osób, Eger 45,Győr 65, Nyiregyháza 34, Szolnok 4o, Pécs 119, Kaposvár 45, Duanujváros 63, Szekesfefervár 86,Tatabánya 63, Esztergom 44, Békescsaba 33, Szeged 94, Veszprém 46 .
Właśnie analiza tych danch nasuwa myśl o bardziej wnikliwym przygotowywaniu list wyborczych, dbanie o to aby na listach do OSMP znalazły się miejsca dla większych skupisk polonijnych ,gdyż niestety ostatnia “ komisja” niektóre miasta honorowała 2 miejscami a np. Dunaujváros został pominięty czy duży ośrodek polonijny w Tatabani “ przegrał z 1O-cio osobową rejestracją spisową w Tata. Przeoczeniem jest brak miejsca dla Veszprém a wielkim niedopatrzeniem brak SMP w Debreczynie.

Demokracja.

Co do demokratycznegoo działania, to niestety wydaje się, że kojarzy nam się ze słowem “forum”.
Jednak od czasów greckichI i rzymskich znacznie zmieniły się również formy demokratyczne uregulowane w przepisach : lepszych, czy gorszych. Ustawa wyborcza dla mniejszości narzuca nam- (absolutnie zbyt liczny )- 25 osobowy OSMP. Radni wybierani są sposród radnych terenowych , których wyborcy obdarzyli zaufaniem – tzn. że zaufali ich osobom i opiniom.Dlatego nie wydaje mi się zgodne z wolą wyborców opiniowanie decyzji przez jeszcze dodatkowe osoby , chyba, że walne zebranie lub komisja powola eksperta w danej kwestii. Inaczej radnych można by było zastąpić konsultantami bez wyborów.

Właśnie dla uniknięcia anarchii – jednocześnie aby skonfrontować działalność z wolą wyborców , każdy samorząd raz w roku ma obowiązek zorganizowania “forum” czyli közmeghalgátás.

O finansach

Zgadzm się z opiniami, iż finansowanie organizacji mniejszościowych pozostawa wiele do życzenia. Jednak smutny jest fakt, iż nie nauczyliśmy się przez tyle lat odpowiednio korzystać z istniejących źródeł, choćby za wzorem innych mniejszości. Mamy mało finansowanych przez rząd węgierski instytucji, nie mamy ośrodków wypoczynkowo-szkoleniowych. Nie stworzyliśmy pomocy konsultacyjnej pisania konkursów, itd. W tych działaniach powinniśmy się zjednoczyć a nie działać na zasadzie : jak mnie nie dali to drugi też niech nie ma.

Na zakończenie uwag, które nasunęły mi się po przeczytaniu “ ogrodowego” artykułu w Głosie Polonii pragnę dodać, że po długim namyśle i moich 25-cio letnich doświadczeniach polonijnych zdecydowałam, że jednak wolę czytać o kwiecistym ogrodzie polonijnym Pana Sutarskiego niż kaktusowym Pana Straszewskiego a chwasty są wszędzie

Urszula Kollar
 

Decyzja .
U.K. data 22.07.2008, o 22:56 (UTC)
 W dniu 10 lipca br, Kuratorium Fundacji wobec braku jakichkolwiek informacji podjęło decyzję aby gospodarzem Dnia Przyjaźni w 2009 roku było miasto Tarnów.
W odpowiedzi nadeszła informacja z Ka
ncelarii RP, iż 23 czerwca 2008 r. Prezydent RP powierzył ten zaszczyt miastu Krosno w woj.podkarpackim.

Nasz komentarz


Odpowiadając na wiadomość z dnia 18 lipca b.r chylimy głowę przed decyzją Prezydenta RP Pana Lecha Kaczyńskiego z dnia 23 czerwca b.r.
Jednak zastanawiający jest fakt , że tak szeroka konsultacja prowadzona przez Kancelarię z wysokiej rangi Urzędami zupełnie nie uwzględniła „wynalazcy” i dotychczasowego „ motoru napędowego „ Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej czyli Polsko-Węgierskiego Towarzystwa Historycznego im.J.Piłsudskiego w Gyor.

Wyjaśniamy , że Dzień Przyjaźni Polsko Węgierskiej został po raz pierwszy zdefiniowany i zaproponowany przez prezesa w/w organizacji w Deklaracji z Gyor , która została wręczona Prezydentom obu Narodów podczas odsłonięcia Pomnika Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w roku 2006.
GYŐRI DEKLARACJA
Győr, dnia 24 marca 2006 r.
Tysiącletnia historia i przyjaźń narodu polskiego i węgierskiego jest unikalna w Europie. Nasze narody jak dwa żywe „pomniki” są przykładem bohaterstwa i umiłowania wolności.
Nową epokę XXI wieku zapoczątkowało członkostwo Polski i Węgier w Unii Europejskiej. Zarówno przeszłość, jak i przyszłość nakłada na nas - Polaków i Węgrów - obowiązek, byśmy naszą wspólną historię i przyjaźń napisaną przez najlepszych synów obu narodów zachowali, pielęgnowali i przekazali następnym pokoleniom.Dla realizacji tych celów podejmujemy wspólną inicjatywę by:
- zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech jeden dzień w roku, 24 marca został oficjalnie uznany jako DZIEŃ PRZYJAŹNI POLSKO-WĘGIERSKIEJ i by był corocznie obchodzony;
- powołać POLSKO-WĘGIERSKIE BIURO KOORDYNACYJNE, którego zadaniem będzie organizowanie Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, koordynowanie współdziałania polskich i węgierskich organizacji cywilnych i społecznych oraz jak najszersze wspieranie kontaktów polsko-węgierskich.

Niech nasza wspólna przeszłość historyczna, przyjaźń i wiara będzie siłą kierującą nas ku wspólnej przyszłości!( koniec cytatu )


To właśnie
Polsko-Węgierskie Towarzystwo im. Piłsudskiego ogromną pracą ,bez jakichkolwiek państwowych dotacji ani pomocy administracyjnej, borykając się często z niezrozumieniem Wielkich Urzędów m.in. w sprawie biura koordynacyjnego , którego do dziś brak - doprowadziło do ustanowienia przez Parlamenty obu Narodów 23 marca Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej
Jednym z najwźniejszych elementów uroczystości jest/ zwołany przez nas po raz pierwszy w Gyor w 2006 r./ Zjazd Miast Partnerskich pod patronatem Prezydentów Polski i Węgier. Przez dwa lata ogromem pracy wypracowaliśmy formę i symbolikę Zjazdu Partnerskiego,stałych elementów , -- aż po „ sztandar przyjaźni „ - dbając o danie szansy wszystkim województwom , o zachowanie cywilnego , społecznego nurtu tego ruchu - nad czym miała czuwać powołana do życia Fundacja –której zamysł został OFICJALNIE przedstawiony w Debreczynie w dniu 26 marca b.r. na forum cywilnym .

Bardzo cieszy nas fakt, że inicjatywa działaczy polonijnych P-W T.Historycznego Urszuli i Janosa Kollarów odniosła sukces, który ma teraz tak wielu ojców i matek. Gratulujemy miastu Krosno wyboru na gospodarza Dnia Przyjaźni Polsko- Węgierskiej w 2009 roku, przepraszamy jednocześnie naszych kandydatów: Tarnów i Poznań.


Gyor. 20 lipca 2008 r.

Z poważaniem
W im Zarządu P.W.T.H im.J.Piłsudskiego
Janos Kollar, prezes

 

Zaproszenie
U.K. data 06.06.2008, o 13:23 (UTC)
 Zaproszenie na
Uroczyste zakończenie pierwszego roku akademickiego Wolnej Wszechnicy im.św.Kingi.

W dniu 10 czerwca b.r. o godz.18-tej odbędzie się dziesiąty - ostatni w tym roku szkolnym – wykład w ramach Wolnej Wszechnicy im. Św.Kingi.
Jak zawsze we wtorek o godz. 18-tej w sali konferencyjnej Hotelu Akademickiego
„ Famulus „ oczekujemy wszystkih zainteresowanych tematem kontaktów polsko-węgierskich. /szczegóły : http://atfk.nyme.hu/index.php?id=9569


Ostatnim wykładowcą będzie Pan Dr. Lagzi Gabor, który zaprezentuje ciekawy temat z historii Polski XX wieku , tytuł oryginalny : Többség és kisebbség a 20. századi Lengyelországban.

Po wykładzie odbędzie się uroczyste wręczenie dyplomów uczestnictwa.

Organizatorzy dziękują wszystkim współpracownikom, ,sponsorom i sympatykom
oraz wyśmienitym wykładowcom , dzięki którym Polsko-Węgierska Wolna Wszechnica im. Św.Kingi mogła osiągnąć niewątpliwy sukces.

Celem organizatorów jest popularyzacja wiedzy wśród społeczeństwa z uwzględnieniem zwłaszcza młodego pokolenia, o różnorodnych , bogatych i trwałych więzach polsko-węgierskich , ich źródłach i obecności w kulturze obu narodów.
Inicjatywa ta okazała się strzałem w dziesiątkę - o czym świadczy ponad 1000 podpisów
na „liście obecności „ w pierwszym roku wykładów.
W nowym roku akademickim mamy nadzieję rozszerzyć działalności Wszechnicy na inne miasta – zapraszamy do współpracy również polskie środowiska uczelniane.

Gyor.2008.06.05
Wersja w jęz.polskim: Urszula Kollar

 

Nagroda dla Pana Jana Stolarskiego
U.K. data 17.04.2008, o 19:17 (UTC)
 Dla upamiętnienia 23 marca - Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej , Towarzystwo im. Piłsudskiego ustanowiło nagrodę " Dęby Przyjaźni" , która będzie corocznie wręczana na Zjeździe Miast Partnerskich.
W tym roku laureatem nagrody - pięknej statuetki z brązu autorstwa Dávida Tóth , został Pan Jan Stolarski z Warszawy.
Gratulujemy !!
Zobacz galerię zdjęć¤
 

Dzień Przyjaźni w Debreczynie
Urszula Kollar data 19.02.2008, o 21:35 (UTC)
 Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej
Debreczyn, 26 marca 2008 r.
na stronie www.debrecen.hu - czytamy

Parlament Republiki Węgierskiej i Sejm Rzeczpospolitej Polski ustanowił dzień 23 marca Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Pomysł ten został wysunięty przez Stowarzyszenie Historyczne im. Piłsudskiego w Győr, gdzie w dniu 24 marca 2006 roku został odsłonięty pomnik z uczestnictwem prezydentów naszych krajów oraz burmistrzów miast bliźniaczych. W 2007 roku uroczyste obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej zostały zorganizowane w Przemyślu, natomiast miejscem tych wydarzeń w dniu 26 marca 2008 roku będzie Debreczyn.


Odezwa do Organizacji
Cywilnych

Szanowni Państwo!

24 marca 2006 roku podczas uroczystości odsłonięcia Pomnika Przyjaźni Polsko – Węgierskiej w mieście Györ na Węgrzech , zapadła decyzja, że co roku obchodzony będzie Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.
Po raz pierwszy w Polsce uroczystość ta została zorganizowana 24.03.2007r.w Przemyślu.
W tym roku centralne uroczystości Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej z udziałem Prezydentów naszych krajów : L.Kaczyńskiego i L.Sólyoma odbędą się w węgierskim mieście Debrecen 26 marca.
Wybierając w ubiegłym roku Debreczyn mieliśmy na uwadze przypadającą w tym roku 160 –tą rocznicę węgierskiej walki o wolność 1848 roku . Do najbardziej znanych postaci tego okresu należą Kossuth i Bem, którzy są ponadczasowym przykładem przyjaźni.
Spotkanie plenarne miast partnerskich w Debreczynie odbędzie się właśnie w Sali , gdzie obradował rząd Kossutha.
Polsko-Węgierskie T.H. im.Piłsudskiego z siedzibą w Győr, inicjator budowy pomnika i ustanowienia Dnia Przyjźni Polsko-Węgierskiej , dokłada wszelkich starań aby zapewnić
„ cywilny” charakter temu ruchowi , dlatego pragniemy w Debreczynie wspólnie wypracować statut i powołać Polsko-Węgierską Radę Organizacji Społecznych koordynującą wspólne przedsięwzięcia.
Serdecznie zapraszamy Was, jako
1.organizację cywilną, która codziennie pielęgnuje tradycję braterstwa
lub jako
2.organizację zainteresowaną współpracą z podobnymi Stowarzyszeniami
węgierskimi do członkostwa w tej Radzie.

Wstępną deklarację uczestnictwa w zjeździe prosimy potwierdzić na nasz adres elektroniczny: pannon-polonia@freemail.hu, lub otthon4@freemail.hu albo telefonicznie
do Urszuli Kollar : tel.kom : 00 36 20 327 67 12.
 

<- Powrót  1  2 

Dalej->

Polak Węgier dwa bratanki  
   
Reklama  
   
Adres  
  Gyor  
Aktualności  
  Nasze video

VTS_01_1
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=